poniedziałek, 30 kwietnia 2018

prosto z zimy w lato

Kontrast pomiędzy ostatnim postem na moim blogu a tym obecnym jest aż zbyt widoczny, ale nawet nie wiem, na co mogłabym zrzucić ewentualną winę za taką a nie inną częstotliwość dodawania czegoś nowego. W każdym razie wracam z małą aktualizacją, tradycyjnie w otoczeniu pięknej zieleni, która jeszcze nie zdążyła mi się znudzić. Tradycyjnie też w wianku na głowie, bo choć jedno takie zdjęcie każdego roku musi być, tym razem ciężko mi było znaleźć jakieś kwiaty, dlatego jest mocno zielony, ale i tak jestem z niego zadowolona! 
Kwiecień był dla mnie naprawdę dobrym miesiącem, w którym poważnie wzięłam się za spełnianie swoich marzeń, zarówno tych bardziej  wymagających jak i tych, które wymagały ode mnie tylko nieco silnej woli. Były to marzenia, za których spełnianie powinnam prawdopodobnie zabrać się już dawno, dawno temu, ale cieszę się, że w końcu udało mi się zrobić poważny krok w ich stronę. Dotychczas kiedy pisałam o czymś na blogu, traciłam motywację, by robić coś dalej, dlatego tym razem tylko zaapeluję do wszystkich, którzy przypadkiem czytają te słowa, by nie czekali na żaden znak, ani też nie liczyli na to, że ktoś inny pomoże im w spełnianiu własnych marzeń, lecz by zrobili to samo, pokonując po drodze wszystkie przeszkody. Najważniejsze, by się nie poddawać, ja poddawałam się już stanowczo zbyt wiele razy i najwyższy czas to zmienić!


niedziela, 4 marca 2018

inaczej niż zwykle

Jeśli przechodzisz przez życie zamknięty w sobie, to tak jakbyś szedł przez pustynię zataczając koło.
Czy samotność jest czymś, na co sami siebie skazujemy? Dookoła jest całe mnóstwo ludzi, czy to możliwe, by była na świecie choć jedna osoba, której bycie samotną jest po prostu pisane? Czasem tak bardzo boimy się otworzyć na innych, że ranimy samych siebie. Budujemy dookoła własnej osoby mur tak wysoki, że nie tylko inni nas nie widzą, ale także sami przestajemy zauważać otaczający nas świat. Czy warto?
Ludzie ranią, ale czy strach przed zranieniem powinien powodować ucieczkę przed jakimikolwiek relacjami międzyludzkimi? Czy samotność może nieść ze sobą coś dobrego? Czy możemy uciekać w samotność?
Chcę uciec, pobiec gdzie nikt mnie nie znajdzie i zapomnieć kim jestem i czego pragnę, jednak dokądkolwiek pójdę nie ucieknę przed samą sobą.
Czego tak naprawdę się boimy? Zranienia? Odrzucenia? Krzywego spojrzenia? Świat pełen jest ludzi po prostu złych, jednak nie możemy zapominać, że oprócz nich są także inni. W życiu czeka nas wiele porażek, jednak nie mogą one stawać nam na przeszkodzie. Nie mogą doprowadzać do tego, że zamkniemy się w sobie, oteni murem tak wysokim, że w pewnym momencie może być za późno dla nas samych, by przejść na drugą stronę.

Bardzo dziękuję Kate z bloga The Gleams of Beauty za piękne zdjęcia do dzisiejszego posta.

niedziela, 25 lutego 2018

zakupy małe i duże

 second hand faux fur, blouse and skirt | H&M shoes
Jedni robią zakupy w Zarze, inni w H&M, ja przeważnie wybieram ciucholandy. Mogę już z całą pewnością przyznać, że moja szafa w ponad połowie zapełniona jest ubraniami z ciucholandów. Pierwszy raz w sklepie z używaną odzieżą pojawiłam się prawie cztery lata temu i niesamowicie się z tego cieszę. Odnajdywanie ubraniowych perełek daje mi nie tylko ogromną satysfakcje, ale też ogromne możliwości. Jestem typem osoby, która nie lubi robić zakupów w galeriach handlowych, gdzie prawie o każdej o porze dnia są tłumy ludzi, kolejki i bałagan. I choć w ciucholandach z całą pewnością również są tłumy i bałagan, a zdarzają się nawet kolejki, to jednak tam mi to nie przeszkadza. Jako osoba, która raczej stara się unikać ludzi, nie mam pojęcia, dlaczego tak bardzo upodobałam sobie właśnie takie sklepy.
W każdym razie, lubię fakt, że potrafię skompletować prawie całą stylizację, dysponując tylko i wyłącznie tą częścią szafy, którą zakupiłam z drugiej ręki. Prawie, bo buty nadal są czymś, czego w ciucholandzie nie kupuję. Sztuczne futerko z dzisiejszych zdjęć jest moim ostatnim ulubieńcem i czymś, czego przez długi czas brakowało w mojej szafie. Ale udało mi się to nadrobić. I mimo że futerka w ostatnim czasie stały się bardzo popularne, z mojej strony założenie go nadal wymaga pewnej odwagi.

Szablon wykonany przez Tyler / Enjoy!